[Głosów:6    Średnia:5/5]

Nie zawsze człowiek jest w stanie przekonać potencjalnego odbiorcę do zakupu danego produktu. Niezależnie od tego, czy zatrudnimy statystę, czy znanego aktora/aktorkę – nic nie zdziałamy, jeżeli nie “zatrudnimy” do grania w reklamie odpowiedniego zwierzaka. Taka forma reklamy jest coraz bardziej powszechna i cieszy się wśród klientów ogromną popularnością.

Miłe i serdeczne

Widząc przyjaźnie merdającego psa na ulicy mamy na ogół bardzo miłe skojarzenia. Nawet bardzo chętnie wyciągamy do niego rękę i staramy się go pogłaskać – o ile oczywiście jego właściciel na to pozwoli. Podobnie jest z kotem, który się do nas łasi, w stosunku do którego nie ma podejrzenia, że na coś choruje. Widok takich zwierzaków na ulicy rozczula nas, uśmiechamy się i mamy na pewno miłe odczucia. Z reklamą ze zwierzakami jest podobnie. Reklama ze zwierzętami, nawet jeżeli nie dotyczy ona karmy dla psa, dla kota lub nawet dla innego zwierzęcia, ma za zadanie ocieplenie wizerunku firmy w oczach swoich potencjalnych klientów. Zresztą nie można powiedzieć, że tylko psy i koty mają taką oddziaływanie na ludzi. Przecież słynne są małpy, konie, a nawet papugi występujące w reklamach już od bardzo dawna.

Sztuczki ze zwierzętami w reklamach

Nie można jednak powiedzieć, że nakręcenie reklamy ze zwierzętami będzie łatwe. Na pewno myślimy sobie, że pies na komendę podejdzie do miski z karmą lub zacznie ziewać. Koń zamknięty w boksie stajennym będzie na nasze zawołanie śmiał się do rozpuku, tak jak to jest pokazane już w niejednej reklamie? Oczywiście, że nie jest to możliwe. Do wykonania takich zadań nie tylko potrzebne są same zwierzęta, ale również ich opiekunowie i trenerzy w jednym. Do wykonania takich sztuczek szkoli się je z odpowiednim wyprzedzeniem. Aby nakłonić psa do ziewania na planie, wszystkie osoby obecne za kamerami również zaczynają ziewać. Pies zaczyna reagować na takie akcenty.

Trzeba jednak uważać, aby wykonać takie gesty poprawnie, nie wydając przy tym dźwięku, ponieważ pies opacznie może zrozumieć nasze gesty. Owady drepczące w jednym ciągu idą w ten sposób tylko dlatego, że została narysowana linia, która zwabia je zapachem. Jest wiele takich sztuczek. Dzięki nim w reklamie może zostać uzyskany dany efekt.

Społeczna reklama ze zwierzakami

Nic dziwnego, że bardzo często zwierzaki można spotkać w reklamach społecznych mających na celu przekonanie nas do danej misji. Przykładem może być tutaj chociażby adopcja psa lub kota z przepełnionego schroniska. Bardzo często małpy różnego rodzaju, od których zresztą człowiek pochodzi można napotkać w reklamach instytucji wspierających zwierzęta na wyginięciu na całym świecie. Jest wiele takich reklam, które mają trafić do naszych głęboko skrywanych serc w celu ich pobudzenia do żywej reakcji. Nie zawsze jednak sam pies, kot, papuga, jaszczurka, koń lub jakiekolwiek inne zwierzę wystarczy. Warto przy tym zatrudnić sławne osoby (przy czym warto te osoby namówić do zagrania w reklamie charytatywnie), dzięki którym akcja stanie się jeszcze bardziej rozpoznawalna. Skoro inne osoby, które znam z ekranów telewizyjnych, z polityki wspierają biedne zwierzęta, to dlaczego my nie możemy tego zrobić?

Bezpieczeństwo ponad wszystko

Nie zapominajmy jednak o tym, że dane zwierzaki muszą być bezpiecznie i dosłownie włos z głowy nie może im spaść. Jeszcze nie tak dawno temu znana była reklama z żukiem, który podczas kręcenia spotu reklamowego ucierpiał. Dochodziły nawet słuchy, że nie jeden żuk był wykorzystywany, a kilka. Niestety, ale żuki nie były w stanie wytrzymać kręcenia reklamy. Klienci po otrzymaniu takich informacji bardzo mocno skrytykowali daną firmę i przez długi czas bojkotowali jej usługi. Niby tylko żuk, a sprawa odbiła się jednak wielkim echem. Zatrudniając zwierzaki – niezależnie jakie – na plan swojej reklamy warto zadbać o ich bezpieczeństwo, dzięki czemu zyskamy w oczach klientów jeszcze mocniej.

Kategorie: Reklama

1 Komentarz

omiCO · 3 listopada 2019 o 18:58

Kiedyś było więcej reklam ze zwierzętami niż obecnie. Później doszli do głosu obrońcy praw zwierząt i skończyło się na tym, że każda reklama z założenia to krzywda zwierzęcia. Dlatego jak np. w reklamie Żubra zwierzęta to grafika komputerowa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *